wtorek, 12 czerwca 2012

Nadzieja umierała Ci na rękach .

Jednego dnia chodzisz z uśmiechem na twarzy, z głową w chmurach pełną marzeń. Czujesz szczęście. A tu nagle pstryk.. Jeden gest, kilka słów. I znów czujesz się gorzej niż kawałek gumy do żucia przyklejonej do czyjeś podeszwy.


scenariusz mojego życia musiał być bardzo wyczerpujący dla tego , kto go pisał . ostatnią rubrykę o nazwie ( miłość ) zapisał tak niewyraźnie , że do dzisiaj nie wiem , czy po dwukropku jest napisane ( kocham ) , czy ( to cham ) .


Fajnie jest, ale mogłoby się już te życie skończyć xD 

 I co ?
Poczułeś się męski ,
zabawiając się moimi uczuciami ?
Wykorzystując ?
W takim razie miło , że mogłam pomóc.
Zawsze służę pomocą , skur*ielu


Czy można kiedykolwiek zaufać komuś, kogo pierwsze słowa okazały się być kłamstwem?
 
 
nie przychodź proszę,kiedy wiesz że staniesz się dla mnie wszystkim,a będziesz musiał odejść.. 
 
 "Jest tak samo, może tylko trochę smutno,
I nie mówisz 'dobranoc' i nie mogę przez to usnąć."
 
 

` zagrajmy w 'ence pence' . jeżeli zgadniesz w której ręce mam orzeszka odejdziesz . jeżeli nie zgadniesz zostaniesz ze mną za zawsze . fakt , że nie mam orzeszka pomińmy `


Człowiek jest tak skonstruowany, że pociągają go rzeczy, których nie może zdobyć.

 

-Uwielbiam Cię.
-Pff. Ja to uwielbiam czekoladę, herbatę, rodzynki i żelki. Ciebie kocham.

 

 

Krótko , bo znowu robi się drukowany tekst . -.-

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz