czwartek, 13 września 2012

czuję, niewysłowioną ekstazę, gdy Cię widzę.

Wrzesień wszystko pojebał , nie mam czasu na nic . Lol , postaram się tu jakoś od czasu do czasu wchodzić


Pijemy , za niespełnione marzenia i próby realizacji złudnych planów. Ale się najebiemy.

a Acitmela piję z myślą , że ochroni mnie przed frajerami ! 

 refrenem mojego zycia jest każdy kolejny dzień , ale to jak go przeżyję jest indywidualną zwrotką . 

  Jesteś tym, do którego, mimo wszystko, sentyment zostanie na zawsze.

 

 czuję się jak kretynka, czekając na Twoją wiadomość, która nie nadchodzi. godzinami łudzę się, że pomyliłeś numery, że straciłeś zasięg, bądź padła Ci bateria. nigdy, nie dopuszczam do siebie myśli, że zapomniałeś o moim istnieniu. 

 “W życiu nie chodzi o to, by przeżyć burzę, ale o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.” 

  Powiedzmy wprost: chyba świat Cię przerasta i sam już nie wiesz co masz na kogo nasłać.

 Zaboli, gdy uświadomisz sobie, że tak naprawdę nikt na Ciebie nie czeka.

 A teraz nara wszystkim którzy odeszli kiedy ich potrzebowałam ! -.-

 To nie ma końca. Odchodzimy i wracamy. Nienawidzimy, tylko po to by znów kochać. To się nigdy nie skończy. 

 Mam dość tej pieprzonej codzienności, smutku na twarzy i szarości za oknami.

Mój świat nie jest wcale taki różowy jak Ci się wydaje . 

 - Wstałem dziś rano, i stwierdziłem, że życie jest do dupy...
- Więc jutro wstań popołudniu.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz